Szerokie Wody - Mrozu.lrc

LRC歌词下载
[00:00.00] 作词 : Lukasz Mroz
[00:01.00] 作曲 : Lukasz Mroz/Piotr Rubens Rubik
[00:28.00]Wisiał cień, nad jego dolą
[00:33.00]On wył jak wilk, nad własną zgubą
[00:40.00]Chłód i blask polarną zorzą
[00:46.50]Oczy jej zielenią zimną
[00:52.00]Nie zawróci jej
[00:57.00]Nie zawróci rzeki biegu, nie
[01:02.50]Doskonale wie, nie miał nic prócz samej wiary w to
[01:11.50]Że gdy spogląda w niebo, ktoś wysłucha jego... prośby.
[01:21.00]Na szerokie wody mnie weź,
[01:23.50]jak woda tu wpłyń, wpłyń na mnie
[01:27.50]Na szerokie wody mnie weź,
[01:29.50]winę mą zmyj, zgaś ranę
[01:33.50]Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
[01:40.00]Na szerokie wody mnie weź,
[01:42.50]wodą na młyn bądź dla mnie
[01:48.00]Stąpał po ruchomych piaskach
[01:55.00]Przegapił swą ostatnią szansę
[02:01.00]Ich serca to już inne miasta
[02:07.50]Zgubiły dom ich dusze bratnie
[02:13.00]Nie zastąpi jej,

[02:17.50]a ona nie zastąpi jego nikim też
[02:23.50]Musieli przez to przejść.
[02:26.50]A może był im, był pisany sztorm
[02:33.00]I wysłucha niebo
[02:35.00]Zaniesionej dawno prośby
[02:42.00]Na szerokie wody mnie weź,
[02:45.00]jak woda tu wpłyń, wpłyń na mnie
[02:48.50]Na szerokie wody mnie weź,
[02:51.00]winę mą zmyj, zgaś ranę
[02:54.00]Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
[03:01.50]Na szerokie wody mnie weź,
[03:03.50]wodą na młyn bądź dla mnie
[03:06.80]Wpłyń na mnie i ugaś, ugaś
[03:14.00]Mą ranę ugaś, ugaś
[03:19.50]Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
[03:26.00]igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
[03:32.00]ugaś mnie, o Panie!
[03:38.00]jak woda wpłyń w mą ranę
[03:45.00]Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
[03:50.50]igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
文本歌词
作词 : Lukasz Mroz
作曲 : Lukasz Mroz/Piotr Rubens Rubik
Wisiał cień, nad jego dolą
On wył jak wilk, nad własną zgubą
Chłód i blask polarną zorzą
Oczy jej zielenią zimną
Nie zawróci jej
Nie zawróci rzeki biegu, nie
Doskonale wie, nie miał nic prócz samej wiary w to
Że gdy spogląda w niebo, ktoś wysłucha jego... prośby.
Na szerokie wody mnie weź,
jak woda tu wpłyń, wpłyń na mnie
Na szerokie wody mnie weź,
winę mą zmyj, zgaś ranę
Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
Na szerokie wody mnie weź,
wodą na młyn bądź dla mnie
Stąpał po ruchomych piaskach
Przegapił swą ostatnią szansę
Ich serca to już inne miasta
Zgubiły dom ich dusze bratnie
Nie zastąpi jej,

a ona nie zastąpi jego nikim też
Musieli przez to przejść.
A może był im, był pisany sztorm
I wysłucha niebo
Zaniesionej dawno prośby
Na szerokie wody mnie weź,
jak woda tu wpłyń, wpłyń na mnie
Na szerokie wody mnie weź,
winę mą zmyj, zgaś ranę
Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
Na szerokie wody mnie weź,
wodą na młyn bądź dla mnie
Wpłyń na mnie i ugaś, ugaś
Mą ranę ugaś, ugaś
Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
ugaś mnie, o Panie!
jak woda wpłyń w mą ranę
Bo igrałem z ogniem, z ogniem igrałem
igrałem z ogniem, z ogniem igrałem